Jak nauczyć dziecko samodzielności?

Comment

ARTYKUŁY
z logo

W artykułach poświęconych dziecięcej samodzielności, wielu specjalistów zwraca uwagę na to, że niestety, najczęściej to sami rodzice stanowią przeszkodę w niezależności ich pociech. Związane jest to często z czasem, którego ciągle mamy za mało i pośpiechem w którym żyjemy. W tym jednak przypadku pośpiech jest złym doradcą…

Prawda jest taka, że:

  • Prościej jest nam rodzicom, ubrać malucha przed wyjściem z domu, niż czekać aż zrobi to sam, w swoim tempie.
  • Sami szybciej pościelimy mu łóżko, niż poczekamy by zrobił to sam mniej poradnie i zdecydowanie wolniej.
  • Chętniej zrobimy mu kanapkę, niż damy możliwość posmarowania chleba masłem, podarcia sałaty, nałożenia plastrów wędliny i sera oraz warzyw.
  • Częściej też nakarmimy malucha zupą czy drugim daniem, by uniknąć bałaganu i godziny spędzonej przy stole.

W ten sposób, zamiast wspierać nasze dziecko, dajemy mu sygnał, że samodzielność się nie opłaca. Czy na pewno o to nam chodzi?  Jak nauczyć dziecko samodzielności? To pytanie, w pewnym momencie, zadaje sobie każdy rodzic, nawet ten nadopiekuńczy.

Poniżej 7 wskazówek jak budować w dziecku samodzielność.

 Dajcie możliwość działania samodzielnie.

Prosty przykład, dziecko rozlało wodę na podłogę – nie biegnijcie od razu, żeby ją wytrzeć. Przypomnijcie mu gdzie jest ręcznik jednorazowy lub ścierka, nich zrobi to samo. By dziecko w późniejszym życiu umiało podejmować samodzielne decyzję, musi być właściwie kierowane przez rodzica. Kierowane nie oznacza – otrzymujące gotowe rozwiązania. Naszym zadaniem jest naprowadzać dziecko na właściwe rozwiązanie, a nie dawać gotowe scenariusze. Dziecko od małego uczone, że podejmuje decyzje samodzielnie, w późniejszym życiu zyskuję tą samodzielność, będzie mu łatwiej decydować o sobie. Samodzielność przekłada się w dużej mierze na niezależność, pewność siebie oraz samoocenę.

Pozwalajcie popełniać błędy i uczyć się na nich.

Taka scena: dziecko samodzielnie zaczyna budować z klocków.  Wy widzicie, że  zaraz całą konstrukcja runie, ponieważ brakuje jednego klocka. Powstrzymajcie się od tego by się wtrącić!. Tylko poprzez popełnianie błędów, dziecko nauczy się szukać innych rozwiązań, wychodzić z trudnych sytuacji i wyciągać właściwe wnioski. Pomóżcie dopiero gdy Was o to poprosi. W innych wypadkach cieszcie się słowami „ja zrobię to sam/sama”.

 Chowanie dziecka pod kloszem, nie narażanie go na porażki, może spowodować, że w przyszłości nie będzie w stanie podejmować samodzielnych decyzji. W pewnym momencie może pojawić się nawet bunt przeciw Twojej osobie, mimo że miałeś dobre intencje. W dorosłym życiu będzie szukało oparcia w innych, którzy będą podejmować decyzję za niego.

Dziecko musi uczyć się na własnych błędach, będzie to dla niego najlepsza lekcja. Musicie go jednak tego nauczyć. Wytłumaczcie, że wszyscy popełniają błędy i nie jest to powód do wstydu. Kładźcie nacisk na to, że liczy się wkładany wysiłek w wykonywane obowiązki. Jeśli mówisz maluchowi, że zrobiło coś źle, pamiętaj też by chwalić go gdy robi coś właściwie. Najważniejsze jednak, by nie dopuścić do sytuacji, gdy dziecko odniesie wrażenie, że Twoja miłość do niego zależy od tego czy robi coś dobrze, czy też źle.

Chwalcie za wykazaną inicjatywę.

 Dziecko samodzielnie wytarło rozlaną wodę, poodkurzało, podlało kwiatki, założyło buty, zjadło obiad itp. Cieszcie się razem z nim! Nie pokazujcie mu niedokładnie odkurzonej podłogi, nie do końca wytartej plamy. Pochwalcie go zaś za wykazaną inicjatywę. Dziecko, które choć raz, otrzymało pochwałę i poczuło własną wartość – będzie chciało to poczuć jeszcze raz.

Zachęcajcie dziecko do pomocy w obowiązkach domowych, to da mu poczucie, że jest potrzebne. Takie obowiązki mogą być dobrą zabawą. Pamiętaj jednak, że wypełniane przez nie obowiązki nie muszą być wykonane w sposób perfekcyjny, ale samodzielnie.

Nie wtrącajcie się przy każdej okazji.

Dzieci tak samo jak dorośli, czasem wchodzą w konflikty. Warto jednak takie konflikty mieć na oku, mimo wszystko nie wtrącać się, dać uczestnikom czas na samodzielne ich rozstrzygnięcie. Musicie właściwie ocenić moment, w którym należałoby interweniować. Takim momentem z pewnością będzie agresja fizyczna, bójka. Lecz jeśli maluchy kłócą się, nie potrafią podzielić się zabawką – poczekajcie, Niech spróbują rozwiązać konflikt samodzielnie. Inaczej za każdym razem, w takiej sytuacji będą czekały na reakcję rodziców, mogą też spróbować nimi manipulować. Jest to ważna lekcja dla dzieci, które teraz rozwiązują proste konflikty z równolatkami, a w przyszłości przyjdzie im rozwiązywać trudniejsze konflikty z najbliższymi, kolegami itd.

Traktujcie je serio.

Pamiętajcie by starać się słuchać swojego dziecka. Nigdy go nie ignorujcie, nie mówcie, że przesadza, panikuje – to nie wpływa pozytywnie. Zależy Wam z pewnością na tym, by w przyszłości dziecko przychodziło do Was ze swoimi problemami, radziło się Was i ufało. Musi mieć jednak poczucie, że może liczyć na swoich rodziców, najbliższych. Dzieci ufają dorosłym, którzy ich szanują, traktują jak równych sobie.

Gdy nałożycie na dziecko jakiś obowiązek, egzekwujcie go zawsze, a jeśli ono nie chce czegoś zrobić dajcie mu wybór, pomiędzy dwoma opcjami np. albo sprzątniesz zabawki samodzielnie, albo zrobisz to Ty i je schowasz, nie będziesz mógł bawić się nimi do końca dnia.

Niech otoczenie dziecka sprzyja samodzielności.

– niskie szafy, z których samo potrafi wyciągnąć ubranie;

– wieszaki na poziomie jego wzroku,

– szczoteczka do zębów i mydło w miejscu dostępnym dla malucha,

– pozwól mu samodzielnie wybrać owoce na deser, czy jogurt.

Zorganizujcie przestrzeń tak, by dziecko nie było zmuszone, za każdym razem prosić kogoś dorosłego o pomoc.

Wprowadzajcie dziecko do codziennych spraw dorosłych.

Niech samo zapłaci w kasie hipermarketu, nich skasuje bilet z autobusie, wyrzuci śmiecie itd. Nie ograniczajcie ich, niech zrobi samo sałatkę, miesza mikserem – oczywiście pod czujnym okiem dorosłego.

Share on VKShare on FacebookShare on LinkedInPin on PinterestTweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.