BALONY Z WYPEŁNIENIEM

Comment

MONTESSORI ZABAWY 2-3 lata ZABAWY POWYŻEJ 3 LAT ZABAWY W DOMU ZABAWY W KUCHNI
DSC09936

Uwielbiacie balony? Czy Wasze dzieci je uwielbiają? Założymy się, że tak. Poniżej zabawa, która nieco przypomina zabawkę zwaną „gniotkiem”, z Waszego dzieciństwa.

”Gniotka” można było zgniatać, spłaszczać, ściskać, robić z nim co tylko się chce, a on nigdy się nie psuł, co więcej za każdym razem tworzy inny, niepowtarzalny, ciekawy kształt. W naszej zabawie jednak każdy balon będzie wypełniony czymś innym.

Potrzebujemy:
• kolorowe balony,
• kartki A4, z wydrukowanymi na nich wcześniej produktami spożywczymi, wybrałyśmy: mąkę, kaszę gryczaną, kukurydzę, fasolę, ryż, dynię, rodzynki oraz soczewica.
• lejek, do przesypywania produktów do balonów,
• łyżeczki.

Na początku, dajcie dziecku możliwość dotykania wszystkich produktów, niektóre z nich może nawet spróbować np. rodzynki. Nazwij je, by dziecko wiedziało czego akurat dotyka rączkami. Przed przesypywaniem produktów do balonów, dobrze jest je wcześniej nadmuchać, najlepiej kilka razu. Chodzi o to by się nieco rozciągnęły, ułatwi Wam to ich napełnianie.

zdjecie 4 zdjecie 3Następnie poproście dziecko by pomogło Wam, przesypywać produkty do balonów. Może to robić dowolnie, rękami lub łyżeczką. Gdy balony będą już pełne, zawiążcie je, tak by nic się nie wysypało. Następnie pokażcie dziecku kartki A4, z wydrukowanymi produktami. Wytłumaczcie mu, że jego zadaniem będzie dopasować produkty z balonu, do zdjęcia – po dotyku. Gdyby maluch miał z tym problem, starajcie się go odpowiednio naprowadzić.

A oto jak zabawa wyglądała u nas:

zdjecie 5

Jeśli wykorzystacie naszą inspirację, prześlijcie nam koniecznie zdjęcia z zabawą i wyniki Waszych prac na zainspirujmalucha@gmail.com, Chętnie stworzymy z nich galerię.

Jeśli zabawa przypadła Wam do gustu, udostępnijcie ją u siebie w social mediach poprzez naciśnięcie przycisku poniżej lub polubcie nas na Facebooku TU

Dziękujemy!

Share on VKShare on FacebookShare on LinkedInPin on PinterestTweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.